Nie czas umierać
Kiedy wspomnienia zaczynają wypierać z serca marzenia, zaczynasz się starzeć.
Kiedy decydujesz, że już Ci się nie chce, zaczynasz się starzeć.
Kiedy przestajesz planować, oczekiwać z radością kolejnego dnia, zaczynasz się starzeć.
Kiedy zamykasz drzwi przed nowym, zaczynasz się starzeć.
I nie ważne ile masz lat.
Staro można czuć się już po trzydziestce.
Można pozostawać w mentalnym bezruchu, emocjonalnej ciszy, fizycznej stagnacji.
Jak wiele zależy od decyzji?
Niemalże wszystko.
Co jeśli?
Zdecydujesz, że biologiczny wiek ciała niewiele ma wspólnego z tym jak czuje się dusza.
Zdecydujesz, że można uczyć się, rozwijać i zmieniać bezustannie.
Zdecydujesz, że teraz jest najlepszy czas na rozwijanie pasji, podróże, zabawę i miłość.
Czy wypada czuć się młodo mając 40+, 50+, 60+ i jeszcze więcej?
Może ten plus oznacza, że życie nabiera wartości dodatnich.
Rozpędu.
Zaczyna iskrzyć radością, wolnością i ekscytacją.
Życie to proces nieustannych zmian.
A o to przecież chodzi, by żyć.
Nie oczekiwać w odrętwieniu na ostatni oddech, lecz z zapartym tchem i otwartymi ramionami chłonąć to wszystko, co przynosi zmieniający się w szalonym tempie świat.
A świat sypie niczym z rękawa masą możliwości.
Na co masz ochotę?
Na klub książki podróżniczej?
Lekcję salsy lub tanga.
Warsztaty tkania gobelinów, lepienia ceramicznych aniołów, składania samolotów czy witraży.
Na stworzenie własnego drzewka bonsai? ( Super, bo to naprawdę projekt długoterminowy.)
Na znalezienie nowych znajomych, kolegów, przyjaciół.
Jeśli przygoda nie czeka za drzwiami, wyjdź oknem. ( Jeśli mieszkasz na parterze.)
Jeszcze może być pięknie.
Twórczo.
Zabawnie.
Odkrywczo.
Rozwojowo.
Ekologicznie i zdrowo.
Bo tylko Ty możesz zdecydować, że wciąż Ci się chce.
I wciąż pragniesz uczestniczyć w przygodzie zwanej życiem.
Życie jest piękne.

Komentarze