Na zawsze młody. Niebieskie strefy

Marzenia o długowieczności najczęściej snują Ci, którzy nie maja pomysłu na to, jak spędzić niedzielne popołudnie.

Nuda nie jest idealnym stanem do spędzenia jesieni życia.

Są na to badania, prowadzone w tak zwanych niebieskich strefach. Tematem jestem osobiście zainteresowana, bo z racji wieku wysoce dojrzałego, chciałabym przedłużyć pomieszkiwanie na tym ziemskim padole o parę, paręnaście lat. I to nie byle jakich lat. Zdecydowanie zdrowych, pogodnych i radosnych.

Jak ta długowieczność wygląda w niebieskich strefach? I jakie autorzy książki, którą się wspieram, wyciągnęli wnioski.

Pierwsza strategia wiąże się z aktywnością.

Czyli po pierwsze, nie ułatwiaj sobie życia. Chodź pieszo, wykonuj manualnie czynności do których dotychczas używałaś robota. Wpleć aktywność w codzienną rutynę życia. Wybierz taką, która sprawia Ci przyjemność. Z tych drobnych zmian narodzi się sprawność i elastyczność ciała.Spotykaj się z ludźmi. Wyjście do kawiarni to też aktywność. Załóż ogródek. Kontaktu z naturą nie da się przecenić. Zapisz się na zajęcia ruchowe i uczestnicz w nich co najmniej dwa razy w tygodniu.

Druga strategia, drugi schodek.

Ogranicz liczbę spożywanych kalorii o 20%. Nadwaga to przyczyna wielu groźnych chorób. Otyłość to balast skutecznie niweczący komfort życia.  Daruj sobie diety. Raczej zmień styl. Nadwaga nie wskakuje w ciało z dnia na dzień. Pracujesz na nią jedząc codziennie tylko odrobinę więcej niż potrzebujesz. Odrobinę, codziennie. Przez tygodnie, miesiące i lata.          Badania nad mieszkańcami niebieskich stref pokazują, że dłużej żyją ci, którzy nie najadają się do syta.  Jedzą mało mięsa, dużo warzyw. Zaobserwuj w jakich sytuacjach jesz zbyt wiele i podejdź do nich bardziej świadomie.

Trzecia strategia nazwana została roślinną i pozostaje w związku z drugą.

Chodzi o to by w jadłospisie codziennym, postawić na rośliny. Owoce, warzywa, orzechy. ( Temat rozwija książka, a poza tym jest wiele źródeł dotyczących tematu.)

Kolejna lekcja może wydać się dość kontrowersyjna, bo dotyczy alkoholu. Tutaj szczególnie istotne jest zachowanie rozsądku i przestrzeganie nieprzekraczalnych granic.

( Po szczegóły zapraszam do książki.)

Wraz z kolejnym elementem wchodzimy w sferę psychiki.

Chodzi o cel. Sens życia. Powód dla którego z radością wstajemy rano z łóżka. Badania potwierdzają, że posiadanie w życiu celu, ma wpływ nie tylko na jego jakość, ale i długość. Innymi słowy, znajdź motywację. Zastanów się co jest Twoja pasją. Podziel się tym ze znajomymi. I zacznij działać.

Lekcja szósta.

Tylko się teraz nie denerwuj, bo mowa będzie o stresie.  Nie jest niespodzianka, że stres odczuwany w sposób permanentny, skutkuje wieloma chorobami. Nadciśnienie, cukrzyca, depresja, choroby układu krążenia, nowotwory. Czyli wszystko to, co ewidentnie pogarsza jakość życia i skraca jego długość.                                                                                                                     Zwolnij obroty. Zarządzaj czasem, by uniknąć spóźnień, ostatecznych terminów, pośpiechu.  Ogranicz poziom hałasu. Bądź świadom konsekwencji nieumiejętnego niwelowania stresu.

W życiu prawie każdej osoby istnieje duchowa strefa. Związana z przynależnością do grupy religijne, duchowej.

Poczucie więzi i pielęgnowanie sfery ducha ma znaczenie. Bądź zaangażowany.

Przedostatnia, czyli ósma rada także dotyczy więzi. Tym razem tych najbliższych. Rodzinnych. Rodzina to najwyższy stopień więzi społecznych. Daje poczucie akceptacji, wsparcia, opieki.                                                                                           Bądź blisko z rodziną, celebruj wspólne rytuały. Stwarzaj nowe tradycje. Stawiaj rodzinę zawsze na pierwszym miejscu,

Lekcja dziewiąta, czyli w tym zestawieniu już ostatnia, oddaje w nasze ręce możliwość stworzenia naszej osobistej niebieskiej strefy. Z preferowanych zasad i umiejętności. Z ruchu, pożywienia, potrzeb społecznych i duchowych.

Nie bądź zrzędą. Uśmiechaj się do ludzi i daj się lubić.

Jeśli pojawią się jakieś zmiany, to z pewnością na lepsze.

A te dodatkowe lata? Kto wie ile ich będzie. Jednak żyjąc dobrze, oddychając pełną piersią, sprawisz, że każdy przeżyty czas można będzie liczyć podwójnie.

Komentarze