Magik, iluzjonista, manipulant?

Niektóre wady są tak niezwykłe, że aż mogą być zaliczane w poczet zalet.

Lubicie iluzjonistów? Ja lubię. Daję sobie zgodę na bycie oszukiwaną. Na robienie kaszy z mózgu w imię zaskoczenia i dobrej zabawy. Iluzjonista na scenie jest od tego by zwodzić, odwracać uwagę, wyciągać monety z nosa i króliki kapelusza. Przepiłować asystentkę, połknąć miecz i płonącą pochodnie. Nie wierzę w magiczność takiego spektaklu. Raczej podziwiam kunszt, doszukuję potknięć i staram zrozumieć gdzie tkwi haczyk. Światła, muzyka i cylinder pełen królików i bukietów róż.

Iluzjonista na scenie, to właściwa osobą na właściwym miejscu. To mistrz budowania napięcia, showman i rzemieślnik-artysta.

A spotkaliście kiedyś iluzjonistę w życiu? W pracy, u znajomych na grillu, u cioci na imieninach. Taki iluzjonista jest w stanie przekonać nas do pożyczenia stówy do pierwszego, bo akurat pech życiowy, zgubiony portfel, szef sknera. Może nawet oddał ostatnie grosze na schronisko dla tchórzofretek w depresji. Patrząc w oczy drenuje portfel, a my nie wietrząc podstępu traktujemy iluzję jak rzeczywistość.

Sztukmistrz przekona otoczenie do czynów dziwnych i nieprzewidywalnych zachowań. Umiejętność manipulacji jest dla niego tak naturalna jak oddychanie. Być może dlatego, że sam często wierzy w swoje pechy, niepowodzenia i niezwykłość.
Manipulacja to jego drugie imię.

Jak błyskotliwy psycholog dostrzeże nasze słabości i jak po sznureczku doprowadzi do przewidywalnego zachowania. Ciemny sztukmistrz, to postać do omijania z daleka. Jak poznasz i odkryjesz ściemniacza, wiej, zanim omota Cię swoimi iluzjami. Jak będzie dobry, to masz szansę załapać się na kolejną pożyczkę kasy, samochodu, domu.

W świecie pełnym różnorodności, spotykamy iluzjonistów na każdym kroku. Oferują magię kredytów, za które spełnimy marzenia (przyprawione goryczą spłat raty z gigantycznymi odsetkami). Z magicznych cylindrów wyciągają góry przedmiotów, które bezwzględnie, absolutnie i koniecznie musimy posiadać. Posyłają w miejsca gdzie wypada się znaleźć.
Wyśmiewają, zwodzą, wyłudzają, a my mamy wciąż przekonanie, że kontrolujemy swoje decyzje. Dobry iluzjonista, patrząc głęboko w oczy powie Ci że jesteś rybą, potrzebującą najbardziej na świecie zestawu ręczników kąpielowych z egipskiej bawełny.
I budzimy się w akwarium pełnym mokrych szmat.

Dobry iluzjonista posiada w sobie charyzmę i moc.

I jeśli dobry iluzjonista będzie także w posiadaniu poczucia moralności, etyki i sumienia, dokona wielkich rzeczy. Pociągnie za sobą tłumy, gotowe walczyć ze złem. Nauczy szanowania natury, kultury i drugiego człowieka.
Pokaże jak mamy zadbać o własne króliki w kapeluszach, jak nie dać się taniej złudnej pogoni za posiadaniem przedmiotów, bez których da się żyć. Jak znajdować proste drogi, łatwe rozwiązania i nie dawać się przerżnąć czy nadziać.

Tych dobrych iluzjonistów możemy nazywać guru, czy mentorami. Czasami przyjaciółmi, sąsiadami czy dobrymi kolegami z pracy. Pomagają dostrzec w całej iluzji świata także to, co nie zawsze chcemy widzieć.
Szanujmy ich, doceniajmy, sami przy nich ucząc się dobrej iluzji.

Patrz by widzieć wszystko.

Bo „gdy widzimy już tylko to co chcemy widzieć, osiągnęliśmy duchową ślepotę”, czego sobie i Wam absolutnie nie życzę.

Cytat Marii von Ebner-Eschenbach

Komentarze