Co u licha jest nie tak?
Poniedziałek w bardzo perfidny sposób pokazuje, co nie tak jest w Twoim życiu.
Czego nie lubisz a w co musisz zanurzyć się z samego poniedziałku.
Jakby tak uderzyć w statystyki, to na pierwszym miejscu powodów niechęci będzie praca.
Ta lubiana powoduje, że wyskakujesz z łóżka niczym chleb z tostera.
Jeśli nie aż tak, to przynajmniej bez pretensji do świata, pogody, psa i czego tam jeszcze.
Na drugim miejscy umieściłabym rytualne wyrywanie dzieci z łóżek i wysłanie do szkoły. Do dziś pamiętam te nieskończone pobudki, prośby i groźby, najbardziej uciążliwe właśnie w poniedziałek.
Na trzecie miejsce nie mam pomysłu, bo ja lubię poniedziałki, a w skrajnych przypadkach zwyczajnie toleruję.
Przyjrzyj się swoim motywom, niechęciom, powodującym poniedziałkofobię.
Bo czasami wystarczy iść wcześniej spać.
Naszykować wyjściowe ubranie, ulubione buty. Dzieciom równie wcześnie wyłączyć prąd i sprawdzić tornistry.
Dobre przygotowanie pozwoli Ci uniknąć porannej nerwówki.
Kiedy w pełni zen spokoju przekroczysz próg firmy, mniej rzeczy Cię zirytuje, zdenerwuje i rozproszy.
W poniedziałek warto postawić na spokój i akceptację.
( Nie mylić z rezygnacją)
Przed Tobą niezliczona ilość poniedziałków.
Zakkumpluj się z nimi, a życie stanie się zdecydowanie przyjemniejsze.

Komentarze