Dzień: pon Sie 12

Codziennie

Być kobietą, być kobietą

Czasem zazdroszczę mężczyznom.
Oni potrafią uprościć sobie życie.
A my kobiety? Komplikujemy wszędzie tam gdzie się da.

Moje zabiegi makijażowe trwają o poranku trzy do pięciu minut. Wiem jednak, że profesjonalny makijaż specjalistka wykonuje przez godzinę. Youtubowe instruktarzowe filmiki pokazują, jak z własnej twarzy zrobić maskę o idealnym podbródku, doskonale wysklepionych kościach policzkowych, pięciocentymetrowych rzęsach i pełnych ustach.

Musi to trwać, więc trzeba rano wstać godzinę wcześniej.

Nie muszę być idealna. Szybki prysznic, podkładzik, puderek, czasem szmineczka…. I hajda w świat. Pełen tych pięknych, młodych idealnych twarzyczek.

Wśród panów chodzi powiedzonko, że aby poznać prawdziwą twarz potencjalnej, jeszcze niewybranej wybranki, trzeba na pierwszą randkę umówić się na basen. Co prawda są już makijaże wodoodporne, ale coś tam zawsze spłynie.

A facet jaki jest każda widzi.
Brudnych pazurów nie zamaluje, brzuszka piwnego nie wyretuszuje, niedogolonej twarzy nie przypudruje.
No więc sama szczerość i uczciwość w wyglądzie. ( Bo w słowach to już różnie bywa.)
I niewyobrażalny dodatni bilans czasowy, który można przeznaczyć na życie. A jak oszczędność w portfelu.

Bazy, podkłady, rozświetlacze, róże, korektory, konturówki, pomadki, maskary, utrwalacze. Majątek zgromadzony w babskich artefaktach.
Ach… jakie kobieta ma trudne i skomplikowane życie.

Tak jakby nie można było prościej.

Ale uwaga, to nie tak, że potępiam dbanie o siebie i szeroko pojętą estetykę.

Widuję panie które stawiają na zgrzebną prostotę, ekologiczną oszczędność na mydle, dezodorantach i paście do zębów. ( Umówmy się, że ta skraj na skraju skrajności.)
Na pewno też takie widujecie i z dwojga złego lepiej obcować z przemalowaną niż ekologicznie zaniedbaną damą.

Zazdroszczę panom umiejętności minimalizacji i wybierania priorytetów. Mimo to, cieszę się z bycia kobietą. Z tych możliwości zabawy wizerunkiem. Nowa fryzura, nowy zapach, nowa ja. Bez parcia na super powagę. I to tyle.

Złoty środek. Tak. To jest to, czego warto szukać i do czego dążyć.

Po damskiej i męskiej stronie medalu.

Komentarze

baner dolny