Nadchodzi era superbohaterek

Onieśmielona zeszłotygodniowym rozczarowaniem, wybrałam pewniaka. Iniemamocni w pierwszej części zauroczyli, więc oczekiwałam dobrej zabawy. I nie zawiodłam się. Pixar postawił tym razem na feminizm, co rozbawiło mnie, ale i ucieszyło. Bohaterka i anty bohaterka. Wow, a pan Iniemamocny w domu, przy garach, pieluchach, lekcjach.

Okazuje się, że do ogarnięcia prostych spraw potrzeba czasem super mocy. Trzeba być ochroniarzem, psychologiem, korepetytorem, dietetykiem, kierowcą, sprzątaczem, przyjacielem. Innymi słowy-rodzicem. I o ile kobieta ogarnia to wszystko na jednym oddechu, to silnemu mężczyźnie potrzeba ich więcej.

My kobiety podobno jesteśmy wielozadaniowe. Trzymamy w dłoniach wiele nitek podwiązanych do codziennych, wymagających dopilnowania spraw. Mężczyźni, w tym czasie super bohatersko wyzwalają  świat. Siejąc po drodze chaos i zniszczenie. Wybaczcie, to nie moja wizja, tylko wykreowana przez twórców filmu postać bohatera, który chce dobrze, a wychodzi jak zwykle.

Dlatego do walki ze złem staje Elastyna, bo da sobie radę. Mniej zniszczeń, mniej siły, więcej sprytu i prawie udaje się uratować świat. Tak jak Iniemamocnemu udaje się ogarnąć domowy chaos, prawie.

Bajki od zawsze miały uczyć. Pokazywać dobro i zło. To pierwsze zawsze zwyciężało. I żyli długo i szczęśliwie, w ostatnim zdaniu opowieści sugerowało, że warto czynić dobrze, kochać pomagać i ratować świat. Nic się przez lata nie zmieniło. Bajki przekazują te same wartości.

A ponieważ małe dzieci raczej do kina same nie chodzą, to i dla rodziców kilka zdań ku przemyśleniu. Mam nadzieję, że zauważyli, poczują, pomyślą. Ja wyczulona jestem na takie przekazy, bo mimo wieku lubię się uczyć, nawet z bajek.

Motyw zdominowania człowieka przez technologię, do dobry pomysł, na film o superbohaterach, ale też gorzkie słowa prawdy. Zapatrzeni w smartfony, tablety, laptopy, dajemy sobie wbijać w głowę myśli, słowa i wartości, o których decyduje kto inny.

Kreuje nam marzenie, potrzeby, nakręca głód konsumpcji wszystkiego. Dóbr materialnych w szczególności. Musisz to mieć to slogan reklamujący wszystko, z tym że co sezon co innego.

Może przy okazji bajki nie tylko dla dzieci, uda się nam zatrzymać na chwilę, pomyśleć, które z potrzeb są rzeczywiście nasze. Czy tak naprawdę wszystko musimy mieć?

Jak to w bajkach bywa, wszystko kończy się happy endem i jasnym postawieniem sprawy. Zło zawsze zostaje ukarane, a najważniejsza jest przyjaźń, miłość i rodzina.

Mam też nadzieję, że ciąg dalszy nastąpi.

Komentarze