Krok 52 Zamartwianie

Słowo zmartwienie, ma w swym rdzeniu „martwe”, czyli takie coś, co nie posiada własnej energii. Dajemy temu własną czemuś własną. Czy to dobrze, karmić coś nieżywego?

Zamiast się bezproduktywnie martwić, zrób coś, żeby zapobiec problemom, uniknąć kłopotu, lub konfliktu. Lub zostaw sprawy własnemu biegowi.

Podziel sprawy sprawy na istotne i te o błahym znaczeniu.

Na te, co do których masz moce sprawcze i takie o których zdecydują okoliczności, zbiegi przypadków, czy odgórne decyzje innych ludzi.

Posortowanie myśli na te, które mogą coś zmienić i rozwiązać i te, co do których nie ma żadnej pewności, pomoże ci zaoszczędzić niemało energii. Nadwyżki wykorzystaj na przyjemności. W końcu to twoja energia, twoje życie.

Myśl pozytywnie wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe. Dawaj sobie wsparcie i nadzieję.

Będzie co ma być. Po co więc smuć czarne scenariusze.

Komentarze